Mowa ciała w biznesie

Mowa ciała w biznesie

Mowa ciała jest bardzo istotna, szczególnie w biznesie – to, jak odbierają nas nasi potencjalni klienci czy nawet współpracownicy wpływa nie tylko na nasza pozycję zawodową, ale i to, jak jesteśmy postrzegani przez obcych. Ważne jest, aby przyjrzeć się temu, jaka postawę przyjmujemy podczas oficjalnych wystąpień czy spotkań i na bieżąco korygować błędy, które popełniamy.

Co jest najczęstszym błędem podczas spotkań biznesowych w cztery oczy? Przede wszystkim brak kontaktu wzrokowego – może to wynikać z nieśmiałości. Wiele osób zapewnia, że uciekanie wzrokiem przed spojrzeniem rozmówcy pozwala lepiej zebrać myśli, szczególnie w sytuacji, kiedy musimy udowodnić swoje racje. To niestety duży błąd – brak kontaktu wzrokowego sprawia, że nasz rozmówca nabiera podejrzeń co do naszych intencji. Jest to dla niego sygnał, że być może nie jesteśmy do końca szczerzy. Kolejnym błędy czyhają w … sposobie siedzenia. Ta prosta czynność może zdradzić, że nie jesteśmy pewni swojej pozycji zawodowej, jak również pragniemy jak najbardziej odizolować się od swojego rozmówcy, a tym samym ignorować go. Takimi sygnałami są: przygarbione plecy, skrzyżowane ręce na piersi. Niedopuszczalne jest również stukanie palcami w blat stołu – świadczy to przede wszystkim o zniecierpliwieniu, jak również braku szacunku do naszego rozmówcy.

Podczas rozmowy usiądźmy na przeciw rozmówcy – dzięki temu okażemy nasze zainteresowanie. Siadanie niejako bokiem jest oznaką arogancji i lekceważenia.

Koniecznie panujmy nad mimiką twarzy – powinna ona współgrać z tym co mówimy. Wyrażanie dużego zdziwienia, otwieranie szeroko oczu czy ust nie jest mile widziane i może świadczyć o braku zrozumienia tematu lub lekceważeniu.

Po zakończonym spotkaniu warto podać sobie rękę. Tu również zwróćmy uwagę na sposób jej podawania – uścisk powinien być solidny, energiczny. Podawanie koniuszków palców oraz delikatne muskanie dłoni rozmówcy może sprawić wrażenie braku zdecydowania, jak również nieufności czy wręcz nieszczerości.

Czego unikać podczas publicznych wystąpień oraz spotkań biznesowych? Przede wszystkim ważna jest mowa ciała: to jak stoimy czy siedzimy daje jasny komunikat do naszych odbiorców. Niedopuszczalna jest postawa zamknięta – skrzyżowane na piersi ramiona, odwracanie się do rozmówców tyłem, zakładanie nogi na nogę, postawa zgarbiona. Podczas przemówienia warto skupić wzrok na jednym słuchaczu, najlepiej siedzącym blisko nas. Z pewnością przyda się także szklanka wody na mównicy.

Co może okazać się przydatne? Jeśli wystąpienia publiczne sprawiają nam problem i nie wiemy co w ich trakcie robić z dłońmi, warto mieć pod ręką wskaźnik lub chociaż pióro – dzięki niemu możliwe stanie się pokazywanie konkretnych przykładów na tablicach czy projektorze, jak również zajęcie dłoni.

Jeżeli ogarnia nas paraliżujący strach na samą myśl o wyjściu przed publiczność, warto parokrotnie przećwiczyć treść przemówienia przed gronem znajomych czy rodziną. Pozwoli to nie tylko oswoić się z tekstem, nauczyć się jego odpowiedniej artykulacji,a le i poniekąd pokonać strach prze wystąpieniem.